SZUKAM KRĘGARZA

Rozmowy o wszyskim, nie jest wymagana rejestracja.
Pytia

Re: SZUKAM KRĘGARZA

Postautor: Pytia » 30 mar 2012, o 12:54

Mam propozycję. Podawajcie proszę wasze uwagi na temat sprawdzonych masażystów. Chodzi mi o to by podawać namiary na speców. Masaż sportowy, leczniczy, relaksacyjny, bóle kręgosłupa i inne masaże, np ajurwedyjski, kamieniami, misami, gongiem, muzyką, refleksoterapia, itp, itd. Jeżeli byliście zadowoleni to dajcie namiar, jeżeli nie to też. Kilka słów za lub przeciw. Może uda się stworzyć listę speców godnych polecenia. Oczywiście chodzi o namiary w najbliższej okolicy, bo chyba nikomu nie będzie się chciało jechać na drugi koniec Polski. Co sądzicie o stworzeniu takiego rankingu ? Może są też inne propozycje ? Zapraszam do dyskusji.

obserwator

Re: SZUKAM KRĘGARZA

Postautor: obserwator » 2 kwie 2012, o 10:37

Widać Pytio, że nieuważnie czytałaś ten wątek. Takie propozycje jak Twoja pojawiały się już wcześniej. Po przeczytaniu całego tekstu wychodzi mi na to, że albo czytelnicy mają to gdzieś, albo w okolicy nie ma osób godnych polecenia. te kilka osób, które przewijają się na łamach to chyba opisywała sama siebie, albo robili to ich znajomi :lol: . Czy ktoś jest innego zdania :o

obserwator

Re: SZUKAM KRĘGARZA

Postautor: obserwator » 11 kwie 2012, o 09:31

Widzę, że czytelnicy są chyba tego samego zdania co ja. Wszystkie te czary-mary itp to stek bzdur.Według mnie tak samo jak ludzie chodzą do lekarza, który tak długo zmienia im recepty i terapie, aż trafi na właściwą, tak też biegają po różnych znachorach i raz się uda a raz nie. Wszystkie te praktyki mają na celu jedno - wydoić z pacjenta jak najwięcej się da. :P

KOLEGA

Re: SZUKAM KRĘGARZA

Postautor: KOLEGA » 25 kwie 2012, o 10:27

Widzę Obserwatorze, że teoretyk z Ciebie pierwsza klasa. To prawda. Jestem znajomym jednej z wymienionych wcześniej osób. Prawdą jest również, że korzystałem z jej usług i wiesz co? Jestem zadowolony. Przedstawiłem u jak to mówisz " znachora" swój problem. Po pierwsze uzyskałem informację co i czy "znachor" może na to poradzić. Po drugie poddałem się jego zabiegom i wiesz co? POMOGŁO! Zgadzam się z tym, że są ludzie i ludziska, ale wiesz co? Byłem i spróbowałem. Dzięki temu mogę powiedzieć, że wiem co mówię. Nie wylewam swego jadu dla samej tylko paplaniny. Jak przejrzysz dokładnie ten post to sam stwierdzisz, ze przewija się tu tylko jedna osoba co do której forumowicze mają jakieś zastrzeżenia. Mam propozycję dla czytających te słowa. Piszcie o tym co macie do powiedzenia jeżeli sami czegoś doświadczyliście. Inaczej będzie to tylko czcza paplanina.

Hania

SZUKAM KRĘGARZA

Postautor: Hania » 11 sie 2012, o 21:56

MOGĘ PAŃSTWU POLECIĆ FANTASTYCZNEGO KRĘGARZA/MASAŻYSTĘ/BIOENERGOTERAPEUTĘ, PANA ROBERTA MATLĘ. POMÓGŁ MI, GDY MIAŁAM POWAŻNY JUŻ KŁOPOT ZE ZŁOGAMI W PIERSIACH. PANIE KARMIĄCE NA PEWNO WIEDZĄ, O CZYM PISZĘ... WIEM RÓWNIEŻ, ŻE POMÓGŁ WIELU OSOBOM Z PROBLEMAMI KRĘGOSŁUPA I NIE TYLKO. POLECAM WSZYSTKIM PANA R., PONIEWAŻ POSIADA ON NIESAMOWITY DAR. JA I MOJA RODZINA Z PEWNOŚCIĄ BĘDZIEMY DALEJ KORZYSTAĆ Z POMOCY PANA ROBERTA. POZDRAWIAM.

Basik

Re: SZUKAM KRĘGARZA

Postautor: Basik » 1 paź 2012, o 11:13

Witam forumowiczów. Jakieś dwa i pół roku temu byłam u znajomych w Chojnowie. Tak się złożyło, że złapał mnie atak rwy kulszowej. Znajomy zawiózł mnie do Pana Roberta. W trakcie badania padło pytanie... czy miewam migreny? Zdumiona potwierdziłam i spytałam czy jest jasnowidzem? Pan Robert uśmiechnął się tylko lekko i zaprowadził mnie przed duże lustro. Kazał mi podnosić i opuszczać ręce. W moim odbiciu w lustrze zaczął mi pokazywać niesymetryczne ułożenia mojego ciała. Potem wyjaśnił skąd to się bierze. Zajął się całym kręgosłupem. Masował mnie , rozcierał a miejscami kładł na ciele swoje dłonie, które robiły się bardzo gorące. Byłam chyba na ośmiu zabiegach. Rwa oczywiście ustąpiła, ale najbardziej cieszę się z tego,że migreny stopniowo ustały i mam z nimi spokój. To od Pana Roberta dowiedziałam się,że poprzestawiane kręgi szyjne w większości przypadków odpowiadają za tę strasznie męczącą i dokuczliwą przypadłość. Piszę te słowa, bo takich ludzi jak Pan Robert warto polecać. Wszystkiego najlepszego Panie Robercie. :D

CIEKAWA

Re: SZUKAM KRĘGARZA

Postautor: CIEKAWA » 16 paź 2012, o 17:39

Czy wiadomo coś komuś na temat Saszy który przyjmuje w Stomadencie w Bolesławcu?

wyleczona z raka

Re: SZUKAM KRĘGARZA

Postautor: wyleczona z raka » 19 cze 2013, o 13:15

Lat temu kilka z okładem przypętało się u mnie raczysko. Wiadomo, świat się wali i tak dalej. Lekarze, chemia zabieg i trwoga co dalej. W tym czasie chemia wyłączała mnie z życia na kilka dni. Brałam czerwoną - najsilniejszą. Po wlewkach nudności, wymioty, światłowstręt i cała reszta tych paskudnych rzeczy. Do tego całego Roberta trafiłam przez przypadek. Wiadomo. Tonący brzytwy się chwyta. Nie mówiłam mu jaki mam problem. Poszłam po prostu na zabieg Reiki, tak to się chyba poprawnie nazywa. Z myślą, że odwaliłam swoje wróciłam do domu i.... No właśnie i... Przespałam całą noc bez żadnych problemów. Rano, po obudzeniu mogłam normalnie funkcjonować. Nadal nic nie mówiłam Robertowi co i jak. Umawiałam się na Reiki przed chemią i zaraz po i wiecie co. Mogłam na drugi dzień po wlewce iść normalnie do pracy. Noce przesypiałam bez najmniejszego problemu. Do samego końca nie mówiłam z czym przychodzę, ale On chyba się domyślał. Nic nie mówił. Szanował moją prywatność i robił swoje. Niedługo minie 10 lat od operacji. Nie mam nawrotów i jakoś staram się normalnie funkcjonować. Piszę te słowa bo...sama nie wiem dla czego, ale w razie "W" wiem gdzie pójdę na pewno.

Ciekawa

Re: SZUKAM KRĘGARZA

Postautor: Ciekawa » 30 maja 2014, o 20:07

Może to całe pisanie będzie psu na budę, ale coś mi mówi, ze tak trzeba. Do Pana Roberta trafiłam z polecenia znajomej. Poszłam tam na masaż kręgosłupa i w zasadzie było ok. tylko ze o wiele bardziej pomogła mi rozmowa z tym dziwnym gościem. Nawet nie wiem jak i kiedy zaczęliśmy rozmawiać i w sumie obcemu gostkowi zaczęłam opowiadać rzeczy ze swojego swojego życia o których z nikim do tej pory nie rozmawiałam. To stało się tak naturalnie i swobodnie. Mówiłam do niego jak do najlepszej przyjaciółki i jakoś miałam pewność, że On to zachowa dla siebie. Nie osadzał mnie i nie oceniał. Stawiał tylko dziwne pytania i zaczęłam patrzeć na życie z innej perspektywy. Dla mnie ta rozmowa miała w ostatecznym rachunku większe znaczenie niż skąd inond skuteczne masaże. Powiedzcie proszę, czy też mieliście podobne odczucia, czy to może tylko moja wyobraźnia.

kierowca

Re: SZUKAM KRĘGARZA

Postautor: kierowca » 22 lip 2014, o 15:33

Byłem i ja u Roberta. Powód...bóle kręgosłupa /jestem zawodowym kierowcą/. Masaże czasem bolesne, znacznie poprawiły moją ruchomość i ogólną sprawność. A co do rozmowy to ze mną Robert nie bardzo chciał rozmawiać. Wiem od znajomych, że nie łatwo naciągnąć go na rozmowę. Dopiero na którymś z kolei spotkaniu zaczął zadawać pytania typu / czy na pewno chcę usłyszeć inną wersję tego samego, po co mi ta wiedza, czy nie obarczę go winą i pretensjami za to co on mi powie itp. Facet totalnie pokręcony = tak mi się wydawało i się zaczęło. Z pozoru proste pytania typu dla czego, po co, popatrz na to tak, co chcesz uzyskać i .....jeżeli jesteś ze sobą szczery to zaczynasz inaczej patrzeć na życie. Jak.... mnie to pomogło a wy spróbujcie sami, jeżeli tylko zechce z wami rozmawiać. Wszystkiego dobrego Panie Robercie.


Wróć do „Hyde Park”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości