Beszczelność działkowiczów nie zna granic

Wszystkie tematy dotyczące miasta Chojnowa, które nie znajdują się w pozostałych kategoriach. Pisać mogą wszyscy. Posty użytkowników niezarejestrowanych muszą zostać zaakceptowane przez moderatora.
www

Beszczelność działkowiczów nie zna granic

Postautor: www » 31 sie 2017, o 19:28

Ostatnio spotkałem się ze skandalicznym zachowaniem działkowicza. Otóż przechodząc nasypem kolejowym na którym ma być ścieżka rowerowa w przyszłości, zatrzymałem się przy drzewie orzechowym i zerwałem sobie kilka orzechów z drzewa które ewidentnie rosło na nasypie w odległości około 1 metra od ogrodzenia ogródków działkowych. Zaczęła do mnie wydzierać się jakaś stara emerytka, krzycząc: jakim prawem zrywam jej orzechy. Odpowiedziałem jej że to rośnie na państwowej działce więc to jest własność publiczna nie je. Zaczęła wykrzykiwać na mnie że to nieprawda , że to jej własność, że nie mam prawa do zrywania orzechów z tego drzewa, podpierała się jakimś regulaminem działkowców że ma karczować teren, itd. Odpowiedzałem jej że nie miała prawa sadzić drzewa na nieswojej , a regulamin dotyczy samego ogrodzenia a nie czyjejś działki, bo za to ona nie płaci. chamstwo ludzi epoki PRLu nie zna jednak granic, roszczą sobie prawo do wszystkiego co nie ich. Kobieta narusza wolność obywatelską. Pytam samorząd jak chcą budować scieżkę rowerową na terenie do którego roszczą sobie działkowicze, którym ciągle mało. Moim zdaniem najwyższy czas pogonić działkowiczów z terenu w granicach miastach bo , staja się coraz bardziej beszczelni. myśla sobie że jak posadzą coś na czyjejś działce to ich.



Wróć do „Ogólnie”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości