Nasz folwark

Prezentacja kandydatów, programy wyborcze, propozycje
yogi

Nasz folwark

Postautor: yogi » 22 lis 2010, o 12:28

a oto kilka pouczających cytatów na przyszłość, jakby kto miał wątpliwości, dlaczego jest tak a nie inaczej : :mrgreen:

"Co zaś do świń, to właściwie nie pracowały, tylko kierowały innymi zwierzętami i nadzorowały ich pracę. Mądrością przewyższały pozostałe, było więc naturalne, że objęły przywództwo."

"Naszym jedynym celem jest zachowanie zdrowia. Mleko i jabłka (dowiodła tego nauka, towarzysze) zawierają substancje niezbędne dla dobrego samopoczucia świń. My, świnie, pracujemy bowiem umysłami. Całe zarządzanie folwarkiem i jego organizacja spoczywają na naszych głowach. Dzień i noc trwamy na straży waszego dobrobytu. To dla waszego dobra pijemy mleko i zjadamy jabłka."

'Słychać było dwanaście wściekłych głosów, a wszystkie brzmiały jednakowo. Nie było już żadnych wątpliwości, co się zmieniło w ryjach świń. Zwierzęta w ogrodzie patrzyły to na świnię, to na człowieka, potem znów na świnię i na człowieka, ale nikt już nie mógł się połapać, kto jest kim."

rwrwrwrwrwrw

Re: Nasz folwark

Postautor: rwrwrwrwrwrw » 22 lis 2010, o 15:03

yogi pisze:a oto kilka pouczających cytatów na przyszłość, jakby kto miał wątpliwości, dlaczego jest tak a nie inaczej : :mrgreen:

"Co zaś do świń, to właściwie nie pracowały, tylko kierowały innymi zwierzętami i nadzorowały ich pracę. Mądrością przewyższały pozostałe, było więc naturalne, że objęły przywództwo."

"Naszym jedynym celem jest zachowanie zdrowia. Mleko i jabłka (dowiodła tego nauka, towarzysze) zawierają substancje niezbędne dla dobrego samopoczucia świń. My, świnie, pracujemy bowiem umysłami. Całe zarządzanie folwarkiem i jego organizacja spoczywają na naszych głowach. Dzień i noc trwamy na straży waszego dobrobytu. To dla waszego dobra pijemy mleko i zjadamy jabłka."

'Słychać było dwanaście wściekłych głosów, a wszystkie brzmiały jednakowo. Nie było już żadnych wątpliwości, co się zmieniło w ryjach świń. Zwierzęta w ogrodzie patrzyły to na świnię, to na człowieka, potem znów na świnię i na człowieka, ale nikt już nie mógł się połapać, kto jest kim."




Wygląda na to Yogi, że my reszta:):):):) tych, na których to jabłka również wpływają pozytywnie, ale niedane jest nam rządzić:):):):):):):) musimy ten nasz FOLWARK wyboryczy omówić, ale to już raczej nie na forum a najlepiej osobiście i kto wie czy przy jabłkach prosto z drzewa czy już przerobionych na jabłka w płynie?:):):):):) Ale tą kwestię omówimy przy najbliższym spotkaniu. Tak, tak przy najbliższym spotkaniu. Ostatnio pod "LECHEM" nie mogłem rozmawiać, bo się spieszyłem:):):):):) Obecnie gorączka wyborcza opada, więc LUZIK jak wcześniej pisałem:):):):):) A więc do zobaczenia. :):):):):):)

yogi

Re: Nasz folwark

Postautor: yogi » 22 lis 2010, o 15:49

yogi pisze:a oto kilka pouczających cytatów na przyszłość, jakby kto miał wątpliwości, dlaczego jest tak a nie inaczej : :mrgreen:

"Co zaś do świń, to właściwie nie pracowały, tylko kierowały innymi zwierzętami i nadzorowały ich pracę. Mądrością przewyższały pozostałe, było więc naturalne, że objęły przywództwo."

"Naszym jedynym celem jest zachowanie zdrowia. Mleko i jabłka (dowiodła tego nauka, towarzysze) zawierają substancje niezbędne dla dobrego samopoczucia świń. My, świnie, pracujemy bowiem umysłami. Całe zarządzanie folwarkiem i jego organizacja spoczywają na naszych głowach. Dzień i noc trwamy na straży waszego dobrobytu. To dla waszego dobra pijemy mleko i zjadamy jabłka."

'Słychać było dwanaście wściekłych głosów, a wszystkie brzmiały jednakowo. Nie było już żadnych wątpliwości, co się zmieniło w ryjach świń. Zwierzęta w ogrodzie patrzyły to na świnię, to na człowieka, potem znów na świnię i na człowieka, ale nikt już nie mógł się połapać, kto jest kim."


ciąg dalszy wiedzy pozwalającej zrozumieć władzę :mrgreen:
"Wyglądało na to, że folwark się wzbogacił, co jednak w żadnej mierze nie dotyczyło zwierząt, oczywiście wyjąwszy świnie i psy. Być może działo się tak częściowo dlatego, że było tak dużo świń i tak dużo psów. Nikt nie mógł zarzucić im lenistwa; one także na swój sposób pracowały. Cały czas zajmowały się, jak to niestrudzenie wyjaśniał Squealer, nadzorem i organizacją pracy w folwarku. Znaczna część tych zajęć była tego rodzaju, że inne, głupsze zwierzęta nijak nie pojmowały, na czym to wszystko polega. Squear powiedział im. że świnie dzień w dzień harują przy sporządzaniu takich tajemniczych rzeczy, jak >>rejestry<<, >>sprawozdania<<, >>protokoły<<, i >>memoranda<<. Były to spore arkusze papieru, które od góry do dołu należało pokryć pismem, a następnie wrzucić do ognia. Czynność ta miała zasadnicze znaczenie dla dobrobytu folwarku zapewniał Squealer. Jednak ani świnie, ani psy nie wytwarzały żywności własną pracą; za to było ich wiele i zawsze dopisywał im apetyt.''


Wróć do „Wybory Samorządowe 2010”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość