Dyskusja na temat zawodu nauczyciela

Ogólnie na temat edukacji w Chojnowie i nie tylko
nauczycielka

Re: Dyskusja na temat zawodu nauczyciela

Postautor: nauczycielka » 15 lut 2010, o 09:43

Drogi Jasiu! widać jakie jest Twoje zainteresowanie nauką i jakie niestety jest zainteresowanie rodziców Twoja edukacją(słownictwo, błedy ortograficzne). Bez pracy nie ma jednak kołaczy tacy, jak Ty kończą naukę na szkole podstawowej, ale później chcą zarabiać dużo tylko, że do pracy nikt Was nie przyjmie ponieważ nic nie umiecie. A po za tym mogę się założyć, że nie odrabiasz lekcji do PÓŹNA w nocy tylko w tym czasie siedzisz przy komputerze i grasz w gry zamiast ten czs powięcić na naukę. Skoro jednak szkoła nikomu się nie podoba i nie jest do niczego potrzebna prosze sie wykazać inicjatywa obywatelską zebrać 100000 podpisów w sprawie jej likwidacji i problem z nauczycielami bedzie z głowy.

jasiu

Re: Dyskusja na temat zawodu nauczyciela

Postautor: jasiu » 17 lut 2010, o 17:35

oczywiscie ze szkoła jest niepotrzebna do szczescia i nauka terz nie.
gram duzo i nie tylko na kompe ale w gałę siate kosza i co sie da;]
Bede wielkim sportowcem, a nie zakompeksionym nauczycielem jak pani ;)
O taki Małysz to tylko naprawiac dahy sie nauczył ale na szczescie uprawiał sport i co zle mu? Wszyscy go kohają za skoki a nie za inteligencje i wykształcenie, A was nauczycieli nikt niecierpi. :P A takcy pilkarze ledwo moówic umieja a zle im? leca na nich najlepsze laski, no bo laski kohaja nadzianych facetow. Ja nie che byc jakims tam inteligentem tylko kkozystac z zycia :)
No wiec Psze pani niech pani mnie i inną młodzerz nie sprowadza na manowce bo jeszcze skonczą takie szkoły jak pani i beda narzekac że im żle . Pani terz miała wybur jak była mała, no i niestety żle pani wybrala i teraz sie wscieka na cały swiat ze ją skrzywdzil , jak wszystkie belferki w szkole :mrgreen:

Key
Zaawansowany
Posty: 23
Rejestracja: 17 lut 2009, o 21:40

Re: Dyskusja na temat zawodu nauczyciela

Postautor: Key » 17 lut 2010, o 19:44

Niewierze, że to przeczytałem. Jasiu, Ty już lepiej nic nie pisz. Proszę Cię. Skończmy ten temat. Ja się chyba nabawię dyslekcji jak będę takie posty czytał.

jasiu

Re: Dyskusja na temat zawodu nauczyciela

Postautor: jasiu » 17 lut 2010, o 20:20

no ale co gosciu znaczy ze mnie odwmawiasz prawa muwienia?
bo akurat dostalem taki papier od psychologa i ona mi powiedziala zebym sie nie przejmował jak mnie ktos bedzie obrażał ze to zwykły ham bedzie i swinia
nawet belferka z polaka ma byc wyrozómiala a jak nie bedzie to moge zgłosić dyrektorowi ze mnie dyskryminuje i morze wylec za to z pracy :mrgreen:
karzdy ma jakies wady, np inwalida bez nug nie chodzi i co mozna go obrazac za to ?
a taki parlament unijny co dzisiaj muwli w tv ze ślimak to ryba
no nieh i bedzie ryba, pewnie to londowa ryba :mrgreen: ale mnie wszystko jedno nawet lepiej,
jak na sprawdzianie z biologi belferka mi da pałe za to ze napisze ze sliwak winiczek to ryba to sie odwołam do sztrasbórga, za to że podważa unie europejska :mrgreen:

Gość

Re: Dyskusja na temat zawodu nauczyciela

Postautor: Gość » 18 lut 2010, o 06:36

Szacun dla Jasia, co by nie mówić o twojej znajomości ortografii , podejście do życia masz całkiem dobre i tak 3maj :)
Natomiast wliczenia Pani nauczycielki odnośnie stażu pracy należałoby zweryfikować , biorąc pod uwagę świadczenie pracy na 5/8 etatu przez ok. 9 m-cy w ciągu roku :evil:

nauczycielka

Re: Dyskusja na temat zawodu nauczyciela

Postautor: nauczycielka » 18 lut 2010, o 08:48

Żal mi Ciebie Jasiu, nie jestem wcale zakompleksioną nauczycielką, a bez szkoły to Ty nic w sporcie nie osiągniesz, nie będziesz nawet rozumiał poleceń trenera. To, że teraz kopiesz gdzieś na podwórku piłkę nie znaczy, że będziesz wielkim sportowcem. Mam propozycję ujawnij swoje Imię i Nazwisko prawdziwe, a wtedy gdy będziesz sławny sama pierwsza Cię przeproszę publicznie. A z tą całą dysleksją to jedna wielka ściema żeby mieć usprawiedliwienie dla lenistwa. Oczywiście na pewno jakiś znikomy procent uczniów jest dyslektyczna jednak psychologowie, czy kto tam wydaje taka opinię, nie wiem ponieważ gdy pracowałam nie była takich przypadków, wydają je na wyrost.

nauczycielka

Re: Dyskusja na temat zawodu nauczyciela

Postautor: nauczycielka » 18 lut 2010, o 08:53

Ach! nie doczytałam, to jednak Ty jesteś cham i świnia ponieważ obrażasz nauczycieli, którym chyba jako jedynym zależy aby młodzież i dzieci czegoś się nauczyły no i może niektórym mądrym rodzicom, którzy wiedzą, że bez nauki nie ma przyszłości dla ich dzieci.

ri-pi

Re: Dyskusja na temat zawodu nauczyciela

Postautor: ri-pi » 18 lut 2010, o 09:02

Można w ten sposób dyskutować i krytykować każdy zawód . Jeden jest lżejszy , inny bardziej płatny jeszcze inny wykonywany w otoczeniu ludzi na niskim poziomie intelektualnym . Ludzi którzy z tego faktu są dumni i się tym chlubią .
Są nieraz tak głupi , że podejrzewają siebie o wielką mądrość. Oczywiscie nie dotyczy to "jasia " który w ten sposób stara się wywołać polemikę . Jeśli jego poziom byłby faktycznie taki jak siebie przedstawia to byłaby to porażka nie tyle szkolnictwa ,co podejrzewam , otrzymanych genów. W takim wypadku szkoda pieniędzy podatników na przymusową naukę . Musi być pewna grupa analfabetów , nieudaczników , pijaków (co teraz jest chorobą) oraz ludzi jak to się mówi " z marginesu " . Taka jest populacja ludzi. Nauki w szkole powinny pobierać tylko te dzieci które tego chcą , zabiegają o to , wykazują postęp . Dzieci których rodzice wykazują zainteresowanie nauką i wychowaniem swych pociech. Nie jest do przyjecia dla mnie by w nocy o godz 2 pannice i chłopcy 13-14 letnie na ul Dąbrowskiego podchmielone zatrzymywały samochody . Dotyczy to okresu letniego. Jaka jest tu opieka rodziców. Przymus nauki , i to jeszcze za nasze pieniądze , stwarza miernotę i obniżanie poziomu dzieci zdolnych. Teraz mam propozycję dla kontestatorów zawodu nauczyciela. Wiecie doskonale jaki powinien być nauczyciel , jakie są wymagania , jak dobrze się zarabia , znacie wszystkie plusy i minusy tej pracy. To proszę WAS zgłaszajcie swoje kandytatury do wykonywania zawodu nauczyciela. Jesteście tak świetni , że w ciagu krótkiego okresu pozbędziemy się słabych wychowawców dzieci i młodzieży. Trzymam kciuki za Was.

olo

Re: Dyskusja na temat zawodu nauczyciela

Postautor: olo » 18 lut 2010, o 17:03

O kurcze ale tu wesoło ;]
to może jakiś kawał:
Mlody nauczyciel i stary ida razem na lekcje. Mlody - stosy kserówek, teka wypchana ksiazkami, dziennik w zebach. Stary idzie na luzaka, niesie tylko klucz od sali.
Mlody mówi z podziwem:
- No no, po tylu latach pracy, to pan ma to wszystko w glowie?
- Nie synu, w dupie... :mrgreen:

Gość

Re: Dyskusja na temat zawodu nauczyciela

Postautor: Gość » 19 lut 2010, o 01:10

Nauczyciel historii wpada zdenerwowany do pokoju nauczycielskiego i mówi do dyrektora:
- Ech, ta 6B! nie wytrzymam z tymi baranami! Pytam ich kto wziął Bastylię, a oni krzyczą, że to nie oni!
- Niech się pan tak nie denerwuje - uspokaja dyrektor - może to rzeczywiście ktoś z innej klasy.

***

Na koniec roku szkolnego profesorek mówi do dzieci:
- Życze wam drogie dzieci abyście w te wakacje odpoczęły i po wakacjach były mądrzejsze.
Na to dzieci:
- Nawzajem panie profesorze.


Wróć do „Ogólnie”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość