Dyskusja na temat zawodu nauczyciela

Ogólnie na temat edukacji w Chojnowie i nie tylko
Gość

Re: Dyskusja na temat zawodu nauczyciela

Postautor: Gość » 20 lut 2010, o 21:22

Tym razem grupa dyrektorów szkół dolnośląskich postanowiła zająć się "naprawą" szkół ponadgimnazjalnych :idea: Czyli pierwsze ferie jesienne zaczynałyby się już 29 października, później pewnie przerwa świąteczna, po czym tygodniowe ferie zimowe, i znów przerwa świąteczna, i wreszcie w trosce o maturzystów dwutygodniowa przerwa w czasie egzaminu dojrzałości , koniec roku szkolnego troszkę później tzn. 30 czerwca i... ? UPRAGNIONE WAKACJE.

I jak tu zachować spokój?

absolwent

Re: Dyskusja na temat zawodu nauczyciela

Postautor: absolwent » 25 lut 2010, o 18:01

No i proszę mamy już dramat w Grecji, Hiszpani i Portugali. Jeśli w naszym kraju nie zrobi się porzadku z uprzywilejowanymi grupami to nas też to będzie czekać. A wtedy za "święte krowy" zapłaci całe społeczeństwo.
Ludzie wyjdzcie na ulice i protestujcie przeciw przywilejom budżetówki, póki nie jest za późno!

chojnowianka

Re: Dyskusja na temat zawodu nauczyciela

Postautor: chojnowianka » 26 lut 2010, o 08:25

Gdyby absolwent wiedział jakie to są uprzywilejowane grupy to by bzdur nie pisał, a są to strażacy (również pracownicy administracyjni), którzy po 15 latach pracy idą na 100% emerytury, policja po 25 latach pracy i nikt nie pyta ich o wiek, posłowie, którzy zgarniają kupę kasy, a mamy to co mamy, żadnych ustaw, które porządkowały by sytuację w Polsce tylko same afery, posłowie zamiast pracować nad tym do czego są powołani tworzą komisje do różnych spraw i afer a przecież ich ustalenia niczego nie wnoszą, od tego jest prokuratura i sąd. Grupami uprzywilejowanymi sa pracownicy ministerstw itd. cała tzw "wierchuszka", która zarabia krocie, a właśnie nie ma na oświatę, służbę zdrowia i inne dziedziny potrzebne obywatelom do normalnego funkcjonowania. Postuluję by zlikwidować ministerstwa lub bardzo ograniczyć w nich zatrudnienie niech urzędasy na własnej skórze przekonali by się jak sie żyje za te polskie dwa tysiące np. Na koniec jedna uwaga, cała administracja rządowa USA jest mniejsza niż jedno nasze ministerstwo (czytałam o tym jeszcze za rzadów Clintona) proszę teraz porównać liczbę mieszkańców Polski i USA, a wyjdzie ile mamy uprzywilejowanych darmozjadów. A jakby tego było mało to dodajmy jeszcze całą patologię, której nie chce się pracować tylko żyć na koszt spoleczeństwa bo niby skąd MOPS bierze pieniądze na zapomogi dla nich - z naszych podatków, a to też jest niemała grupa uprzywilejowana ponieważ otrzymuje pieniądze bez pracy, a tyla jest prac chociażby porządkowych w mieście.

gość

Re: Dyskusja na temat zawodu nauczyciela

Postautor: gość » 6 mar 2010, o 16:47

Ludzie, pęknęć można ze śmiechu sto osób przekonuje jednego absolwenta zawodówki, że nauczyciel to nie pasożyt społeczny. A pan absolwent nigdy się nie da przekonać, bo po prostu, jak każdy kiepski uczeń (ewentualnie rodzic jakiegoś kiepskiego ucznia) nienawidzi nauczycieli. Każdy głupek za swoje niepowodzenia obarcza innych. Gdybyś był inżynierem, nie pisałbyś, że mało zarabiają. Policjantem też nie jesteś, ani strażakiem, bo nie masz o nich pojęcia. Pewnie nawet robotnikiem jestes kiepskim, bo dobry fachowiec (np. dobry spawacz) zarabia więcej niż nauczyciel. Dajcie już spokój tej dyskusji.

Gość

Re: Dyskusja na temat zawodu nauczyciela

Postautor: Gość » 7 mar 2010, o 15:03

Myślących podobnie jak absolwent, jest coraz więcej w naszym kraju, a i mówi się też negatywnie o Państwa pracy i postawie coraz głośniej. Już wkrótce będzie też miało znaczenie, w jaki sposób na temat pracy nauczyciela wypowiada się rodzic ucznia , nawet wtedy gdy ten rodzic jest absolwentem zawodówki. Zacznijcie się z tym oswajać.

g

Re: Dyskusja na temat zawodu nauczyciela

Postautor: g » 8 mar 2010, o 20:47

No właśnie, w tym problem, że nauczyciel wciąż jest na cenzurowanym i każdy może go oceniać. Najsurowiej natomiast oceniają ci, którzy sami nie radzą sobie ze swoimi dziećmi. Nie czarujmy się, rodzice mądrych i grzecznych dzieciaków nie mają tyle do powiedzenia na temat pracy nauczyciela, co rodzice niegrzecznych i słabo rozwiniętych intelektualnie (czytaj: zaniedbanych) dzieci. Ten narzekający rodzic to najczęściej ten, co sam nie radzi sobie z dzieckiem i czeka aż ktoś za niego ułoży dzieciaka i zrobi intelektualistę z małolata, któremu sam nigdy nie przeczytał bajki ani nie ukleił bałwanka z plasteliny.

Gość

Re: Dyskusja na temat zawodu nauczyciela

Postautor: Gość » 8 mar 2010, o 21:08

"Mądry i grzeczny dzieciak lub niegrzeczny i słabo rozwinięty intelektualnie(zaniedbany)"

"g" powinien poczytać i zastanowić się nad sobą, bo straszne bzdury wypisuje. Chyba sam nie był zbyt pilnym uczniem.

W szkole konieczne są zmiany i to pilnie, a najpilniej trzeba zmienić spory odsetek nauczycieli !!!

mieszkanka

Re: Dyskusja na temat zawodu nauczyciela

Postautor: mieszkanka » 27 wrz 2011, o 18:26

Nie skiałczcie tak nauczyciele żle nie macie,a nauczyciele przedszkolni to w ogóle bardzo dobrze zarabiają,średnio mają po 2000 koła na rękę i jeszcze żle.


Wróć do „Ogólnie”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość