nudy na pudy

Ogólnie na temat edukacji w Chojnowie i nie tylko
alka

nudy na pudy

Postautor: alka » 13 mar 2009, o 01:42

W Chojnowie się nie uczą, to i problemów nie mają , szkoda czasu na pisanie :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:

Key
Zaawansowany
Posty: 23
Rejestracja: 17 lut 2009, o 21:40

Re: nudy na pudy

Postautor: Key » 13 mar 2009, o 23:29

Masz rację :-( Poziom (naukowy) dzisiejszej młodzieży jest żenujący. Proponuje zamknąć te wątki i nie zawracać sobie tym ...głowy.

Czytelniczka

Re: nudy na pudy

Postautor: Czytelniczka » 14 mar 2009, o 11:49

To prawda, poziom nauki drastycznie się obniżył. Teraz większość dzieci cierpi na dysleksję, dysortografię, dysgrafię lub na dyskalkulię. Niedługo nikt nie będzie potrafił czytać, pisać i liczyć. Cofniemy się do czasów prehistorycznych i będziemy stawiać znaczki. Żenada!! :(

ri-pi

Re: nudy na pudy

Postautor: ri-pi » 19 mar 2009, o 17:46

Będziemy posługiwać się pismem obrazkowym.

Foo
Zasłużony
Posty: 63
Rejestracja: 20 lut 2009, o 13:59

Re: nudy na pudy

Postautor: Foo » 19 mar 2009, o 21:21

Ajj ... przesadzacie. ;) Poziom edukacji nie jest zły tylko dzieci coraz częściej zaniedbują naukę i zamiast tego grają na komputerze.

alka

Re: nudy na pudy

Postautor: alka » 20 mar 2009, o 19:29

I sześciolaki pójdą do brudnych, głośnych i zupełnie nieprzygotowanych szkół. MASAKRA !!! Autorów tego projektu powinno się postawić przed sądem i ukarać w sposób, który nie naraziłby podatników na dodatkowe koszty. Proponuję ich postawić na rynku w stolicy na kilka dni, aby każdy kto zechce mógł ich powytykać palcami i powiedzieć patrząc prosto w oczy, co o nich myśli :oops:

Key
Zaawansowany
Posty: 23
Rejestracja: 17 lut 2009, o 21:40

Re: nudy na pudy

Postautor: Key » 20 mar 2009, o 20:16

alka pisze:I sześciolaki pójdą do brudnych, głośnych i zupełnie nieprzygotowanych szkół. MASAKRA !!! Autorów tego projektu powinno się postawić przed sądem i ukarać w sposób, który nie naraziłby podatników na dodatkowe koszty. Proponuję ich postawić na rynku w stolicy na kilka dni, aby każdy kto zechce mógł ich powytykać palcami i powiedzieć patrząc prosto w oczy, co o nich myśli :oops:


Przesadzasz. Szkoły nie są takie brudne jak piszesz, chyba w żadnej ostatnio nie byłaś. Możesz podać powody swojej postawy czy tylko głosujesz bo inni też to robią? W przedszkolu też jest głośno, ale co z tego wynika?

alka

Re: nudy na pudy

Postautor: alka » 21 mar 2009, o 18:49

Przesadzasz. Szkoły nie są takie brudne jak piszesz, chyba w żadnej ostatnio nie byłaś. Możesz podać powody swojej postawy czy tylko głosujesz bo inni też to robią? W przedszkolu też jest głośno, ale co z tego wynika?[/quote]

Jest czysto i schludnie, czasem cicho, czasem głośno, sale wyposażone w NAJLEPSZE POMOCE NAUKOWE, są baseny , salki gimnastyczne i boiska szkolne, sale do zabawy i relaksu, dla starszych uczniów laboratoria do ćwiczeń z chemii i fizyki, salki plastyczne, do zajęć z gospodarstwa domowego i do zajęć muzycznych. Dzieci do szkoły noszą tylko torebki ze śniadaniem, bo przecież tornister byłby za ciężki. Komplety książek znajdują się w szkole i w domu. W domu wyłącznie dla utrwalenia materiału, bo przecież nie ma zadań domowych. A i metody kształcenia zróżnicowane zależnie od poziomu i możliwości dzieci i umiejętności nauczycieli. Mamy szkoły z marzeń :lol: :lol: :lol: :lol: tylko sześciolatków w nich brak. Najlepiej byłoby gdybyśmy, MY POLACY, przebili zachód i nauka w szkołach byłaby obowiązkowa już dla trzylatków. Po co marnować czas na zabawę, przedszkola są zbędne. A i budżet można zaoszczędzić. :mrgreen: :mrgreen: Dorównamy zachodowi ? Jeszcze długo NIE!

Foo
Zasłużony
Posty: 63
Rejestracja: 20 lut 2009, o 13:59

Re: nudy na pudy

Postautor: Foo » 24 mar 2009, o 14:59

alka- ja jeszcze dobrych kilka lat temu uczęszczałem do podstawówki. I powiem że niedawno z kilkoma kolegami odwiedziliśmy SP4 i co ? Szok! Wiele się zmieniło, szkoła jest ładniejsza, klasy wyremontowane, obok szkoły rośnie basen, a dzieci na lekcjach wf-u korzystają z boiska w dużym parku ze szatniami i sztuczną nawierzchnią. Ja gdy była zima to pamiętam jak czasem w 4 klasy miało się na 'dużej' sali. Pamiętam również pozdzierane kolana i łokcie na asfaltowym boisku, pamiętam jak w dużym budynku siedziało się w klasach w kurtkach i czapkach, a czasami nawet i rękawiczkach bo okna stare, a na dworze - 15 stopni. Ale my mieliśmy swoje patenty na to (czyt. zaklejanie gumami do żucia i plasteliną szczelin). :lol: Z tego co widziałem jak szedłem obok 'małego budynku' to był cały remontowany, i zajrzałem przez okno- ja mogłem pomarzyć to takim wyglądzie klas. Nie wiem czy już oddano juz ten budynek do użytku, bo kilka miesięcy temu tam patrzyłem. Dodam że to tam pewnie były by klasy z sześciolatkami, bo z tego co pamiętam to dwa pierwsze lata nauki odbywają się tam. ;)
PS. Czemu porównujesz nas z zachodem? Denerwują mnie ludzie, którzy narzekają, ze Polska jest zacofana etc. a sami nie robią nic żeby polepszyć, a nie obchodzi ich to czy mają posprzątane na klatce, na chodniku, jak piesek sie załatwi to najłatwiej jest to zostawić. Polska jest takim 'przejściem' pomiędzy zachodem a wschodem. Byłem na wakacjach na Ukrainie, bo z tamtych regionów pochodzą moi dziadkowie. We Lwowie zobaczyłem to, jak ludzie potrafią być obojętni na to co sie dookoła nich dzieje. Bloki jak bloki, tyle że tam gdzie my mamy trawniki i place zabaw tam są metrowe pokrzywy i lebioda. Jak spytałem się czemu nikt tego nie skosi- bo nikomu się nie chce. A na zachodzie każdy pracuje na siebie i maja to co mają.

alka

Re: nudy na pudy

Postautor: alka » 31 mar 2009, o 20:04

do Foo.
W szkole bywam regularnie i odpowiem tak: Nie wystarczy z zewnątrz spojrzeć przez szybę i porównać dzisiejszej szkoły z tą do której my chodziliśmy. Zmieniły się czasy i wymagania. A warunkom należałoby się przyjrzeć bliżej od wewnątrz, aby mieć bliższe rozeznanie. Od środka rzeczywistość mogłaby cię niemile zaskoczyć lub po prostu jej nie dostrzegasz.


Wróć do „Ogólnie”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość